Zgodnie z planem zrealizowaliśmy prawie cały program wyjazdu szkoleniowo-integracyjnego do Krakowa-Łagiewnik, chociaż pogoda – mimo zamówienia – trochę nam nie dopisała, ale za to dobry humor tak. Po wyjeździe z Lublina Pani Karolina przystąpiła do pracy integracyjnej, Rodzice kolejno przedstawiali się i udzielali krótkich informacji o swoim dziecku, stażu w chorobie, po czym mogli zadawać pytania do uczestniczących w wycieczce Pań Pielęgniarek z USzDziecięcego: Pani Beatce, Renatce N i Iwonce R. Kraków przywitał nas deszczem, ale to nie przeszkodziło w zwiedzeniu Rynku, Starego Miasta, Kościoła Mariackiego, częściowym zakupie pamiątek. Na kolację („błogosławiona zupa” i kanapki przygotowane na miejscu przez Mamy i córeczki) udaliśmy się do przepięknego i gościnnego Zakonu Mniszek – Kapucynek, nocleg nawet w 10-osobowych salach wcale nam nie przeszkadzał. Pobudka – 5.45, zbióreczka o 7.30 i przed 7.00 byliśmy w pięknie odremontowanej Kaplicy Św. Faustyny, gdzie uczestniczyliśmy w transmitowanej Mszy Świętej, po czym udaliśmy się na śniadanie do Domu Pielgrzyma, a po pysznym śniadaniu pojechaliśmy zwiedzić Centrum Św. Jana Pawła, zdjęcia poniżej pokazują piękno tego miejsca. Kolejnym „przystankiem” był Wawel, ale tylko częściowo zwiedzany z uwagi na odbywające się tam uroczystości, zdążyliśmy jednak kupić i tam pamiątki i około południa opuściliśmy Kraków, zmierzając na zamówiony wcześniej pyszny obiad w Zajeździe „Pod Świerkami”. W dalszej podróży do Lublina Pani Beatka jeszcze trochę „podszkoliła” pod kątem zbliżającego się turnusu, ja również dorzuciłam kilka próśb do Rodziców i tak dojechaliśmy szczęśliwie po 17-ej do Lublina, zmęczeni, ale zadowoleni, wzmocnieni przeżyciami i wiarą, że będzie lepiej i lżej dalej funkcjonować z tą „słodką” chorobą. Kto nie był z nami, niech bardzo żałuje, kolejne wyjazdy integracyjne w planach.