To gorący apel do Was, zarówno tych jeszcze małych dzieci, jak i tych, którym już wydaję się, że są prawie dorośli. Psycholodzy, pedagodzy, media biją na alarm w związku z coraz częściej występującym uzależnieniem od gadżetów typu tabletów, smartfonów, że nie wspomnę o komórkach. Artykuł „TABLETOWE DZIECI” z ostatniego nru „Newsweeka” swoja treścią przeraża i ostrzega zarazem. Tabletowych dzieci może już być w Polsce ok. 10 %. Dr Piotrowska- psycholog dziecięcy twierdzi, że im wcześniej dziecko dostanie smartfon czy tablet, tym większe prawdopodobieństwo, że jego mózg nie będzie się rozwijał prawidłowo, a niektóre jego rejony po prostu się nie wykształcą, zmniejszy się kora czołowa odpowiadająca za emocje, racjonalne myślenie, rozwój poznawczy i empatię. Dzisiaj młodzi ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać….często występuje u nich rozdrażnienie, płacz, problemy ze spaniem, ataki agresji połączone z atakowaniem dorosłych itp. Na zakończonym niedawno naszym turnusie aż tak źle nie było, wcześniej prosiłam Rodziców, by nie pozwolili dzieciom zabierać tych gadżetów, zresztą ciekawy program i piękna pogoda „wyparła” ochotę na korzystanie z tej „nowoczesności”, a te, którym zdeponowaliśmy na kilka dni wcale nie tęskniły , były bardziej aktywne, radosne i chętniej włączały się do zajęć. Spróbujcie Państwo więcej rozmawiać ze swoimi skarbami, a zacznijcie koniecznie od lektury tego artykułu. Gorąco zachęcam!