Nasz wspaniały turnus dobiegł końca, szkoda, że tak szybko, mieliśmy wspaniałą pogodę, ciekawy program i wielu Gości. Dziękujemy Ośrodkowi „Astur” za, jak zawsze, mile przyjęcie, za smaczne posiłki, za piękne boiska, czyściutką plażę i wspaniałe wycieczki. Byliśmy w tym roku z przewodnikiem po Włodawie i w dorzeczu Bugu, w „Krainie Rumianku”, gdzie poznaliśmy drogę „od ziarna do chleba” oraz piekliśmy pyszne rogaliki, byliśmy także w Chełmie w nowym, pięknym SPA oraz w „Bieluchu”, czyli podziemiach kredowych, Mistrz Świata Michał Jeliński zasponsorował nam cudowną przygodę w Parku Linowym oraz brał udział w zajęciach sportowych i sportach wodnych, za co Mu serdecznie dziękujemy.
Dziękujemy również Firmie NOVO NORDISK i ASCENSIA za wparcie finansowe, tak bardzo w tym roku potrzebne do realizacji programu, dziękujemy Pani mgr Joannie Smarzak za wspaniały warsztat kulinarny, podczas którego „wyprodukowaliśmy” sami pod Jej kierunkiem aż 9 potraw dla całej naszej grupy, były pyszne! ( przepisy będą na stronie Koła). Dziękujemy również wspaniałym Wychowawcom, wolontariuszom- praktykantom, wychowanym przez nasze Koło: Gosi K z Elbląga, Patrycji Sz- Lublin oraz Maćkowi M- Warszawa, byli super ! Dziękujemy serdecznie za możliwość poznania i przeżycia wspaniałych warsztatów, prowadzonych we wszystkich grupach przez Panią Mgr Marzenę K na tematy: rola motywacji w cukrzycy, podnoszenie własnej wartości oraz pozbywanie się stresu, Marzenka pokazała nam naprawdę profesjonalizm zajęć psychologicznych, możliwych w pracy z każdą grupą wiekową. Serdeczne dzięki przede wszystkim Panu Dr R.Piekarskiemu i Pani Pielęgniarce- B.Linkiewicz za nieustanne czuwanie nad cukrami naszych milusińskich. Dziękujemy także Firmie „ORTOMIX” za stałe wspieranie oraz niektórym Rodzicom za Ich „cegiełki” i oczywiście Panu Wojtkowi P „SOS Diabetyk”i wszystkim, których może nie wymieniłam, ale wiedzą, że pomogli, dzięki Wam ponad 50 „słodkich dzieci i młodzieży” przeżyła piękne 2 tygodnie. Nie poprzestajcie w „dawaniu Dobra”, mamy 35-lecie Koła, więc wszystkie ręce „ na pokład”, i ci duzi i ci mali, od niektórych nadal czekam na opowiadania. Życzę miłych i słonecznych dalszych wakacji. Jeszcze ciągle Wasza JGruba